Ku przestrodze rzeczoznawców

Ceny detaliczne i komisowe

Biżuteria zawsze była, jest i będzie przedmiotem pożądania, powodem zazdrości, miłości i tragedii, synonimem bogactwa. Jest traktowana jako lokata kapitału, ale często przynosi rozczarowanie i poczucie strat. Powoduje to wiele nieporozumień i rozczarowań.

Złota lokata

Precjoza z metali szlachetnych bywają kupowane nie tylko dla piękna i urody, ale także jako lokata kapitału. Do początku lat dziewięćdziesiątych złota biżuteria oraz biżuteria z kamieniami szlachetnym i waluty stanowiły najlepszą lokatą kapitału zarówno w naszym kraju jak i w całym bloku wschodnim. Był to świetny interes. Opłacało się kupować i sprzedawać i to zawsze z dużym zyskiem.
Wynikało to z faktu, że w sklepach było stosunkowo niewiele naprawę dobrej biżuterii z kamieniami szlachetnymi oraz z istnienia kilkakrotnej różnicy pomiędzy wysokością kursu złota i kamieni szlachetnych w obrocie oficjalnym i czarnorynkowym .
Od 1989 roku, a więc od nastania gospodarki wolnorynkowej, rozpoczęto zmiany systemowe i powoli, różnice między kursem oficjalnym a czarnorynkowym, zaczęły się zacierać, by w końcu niemal zaniknąć. Po paru latach rynek się ustabilizował i całkowicie przestały istnieć ceny czarnorynkowe.

Prawo rynku

Obecna sytuacja gospodarcza kraju zmusiła wiele osób do sprzedaży biżuterii. W podświadomości pozostało jednak przekonanie, że na złocie zawsze się zarabia. Tymczasem współczesna biżuteria złota podlega takim samym prawom rynkowym jak inne towary. Na całym świecie, a więc także w Polsce, istnieją zasadnicze różnice pomiędzy ceną detaliczną nowej biżuterii, a ceną jej powtórnej sprzedaży w komisie w powtórnym obiegu.
W ostatnim okresie na tym tle dochodzi do wielu nieporozumień, które prowadzą do rzucania podejrzeń o nieuczciwość, zarówno w stosunku do sprzedawców jak i rzeczoznawców. Podłożem tych podejrzeń i nieporozumień są różnice pomiędzy ceną detaliczną, jaką zapłacił klient w sklepie, a wartością jaką podał rzeczoznawca proszony o dokonanie wyceny. Ceny te różnią się od siebie zasadniczo i wielu klientów nie może zrozumieć tego problemu. Niektórzy właścicieli biżuterii uważają, iż po jakimś czasie precjoza te powinny kosztować co najmniej tyle samo, a najlepiej jeszcze więcej, niż w momencie ich kupna. Nie mogą się pogodzić z tym, ze biżuteria ( oczywiście nie dotyczy to biżuterii antykwarycznej), tak jak każdy inny towar, po kupnie zmienia rynkową wartość. Stają się „towarem z drugiej ręki”.
Zagadnienie to wymaga szerszego omówienia i wyjaśnienia powstających nieporozumień.

Ceny detaliczne i komisowe czyli sprzedaży i odsprzedaży

Ceny sprzedaży nowej biżuterii są konstruowane indywidualnie przez poszczególnych detalistów i wynikają z sumy kosztów zakupu danego przedmiotu, narzutów kosztów własnych i zysku. Inaczej mówiąc kosztów zakupu i marży. Do całości tych kosztów doliczany jest podatek VAT. Dlatego też ten same towar w różnych miejscach i w różnych sklepach może mieć inną cenę (podobnie jak inne towary). Jest to spowodowane różnicami w wysokości stosowanych marż handlowych. Oczywiste jest, że poziom kosztów własnych jest inny w małej miejscowości a inny w sklepie zlokalizowanym w centralnym punkcie dużego miasta. Oczywiste jest także, że inne koszty występują w sklepach będących własnością prywatną a inne w sklepach wynajmowanych itd. Stąd wynikają stąd różnice w cenach detalicznych sprzedawanych wyrobów. Podkreślenia wymaga także fakt, ze podatek VAT w wysokości 22% doliczany jest do całości ceny wyrobu (kosztu zakupu, kosztów własnych i zysku).
Natomiast ceny powtórnej odsprzedaży, tak zwanej sprzedaży komisowej, są konstruowane w odmienny sposób. Są to ceny ustalane pomiędzy komitentem a komisantem, których punktem wyjścia najczęściej jest uprzednia wycena rzeczoznawcy. Wyroby proponowane do odsprzedaży w obrocie komisowym nie są nowe i dlatego też ich cena jest zawsze niższa od ceny wyrobu nowego w sprzedaży detalicznej. Około 70% ceny(z ceny sprzedaży) otrzymuje komitent, czyli właściciel sprzedawanego przedmiotu. Pozostałe 30% ceny to prowizja (marża) sklepu. Kolejnym czynnikiem wpływającym na różnice ceny jest podatek VAT. Jest on ujęty w prowizji sklepu, która jest odliczana od ceny sprzedawanego wyrobu. Średnia prowizja sklepu prowadzącego sprzedaż komisową wynosi 30% ceny sprzedaży. Jak więc łatwo policzyć podatek VAT z 30% marży daje nam 5,41% ceny sprzedaży wyrobu, a nie 22% jak to ma miejsce przy sprzedaży detalicznej wyrobów nowych.
W obrocie komisowym podatek VAT dotyczy tylko prowizji komisowej sklepu, która jest składnikiem ceny wyrobu i jest od niej odejmowana. Natomiast w handlu detalicznym podatek VAT doliczany jest do całej ceny wyrobu (kosztu zakupu i marży).

Ocena rzeczoznawcy

Sprzedaż komisowa ma miejsce wtedy, gdy klient jest zmuszony sprzedać to, co wcześniej kupił. W tym momencie zaczyna się rola rzeczoznawcy, polegająca na ustaleniu i zaproponowaniu ceny sprzedaży na dany przedmiot. W każdym przypadku rzeczoznawca, świadczący usługi dla ludności, ma do czynienia z przedmiotem używanym i nigdy nie szacuje wyrobu w cenach detalicznych. Nie posiada on do tego wystarczających danych, o których była mowa wcześniej. Nie zna przecież poziomu kosztów własnych sklepu i poziomu zysku, jaki zakłada sobie sprzedawca detaliczny.
Ustalenie ceny wyrobów proponowanych do sprzedaży w obrocie komisowym jest bardzo trudne i wymaga dużej wiedzy, bardzo wysokich kwalifikacji zawodowych oraz dobrej znajomości rynku i cen. Rzeczoznawcy, na ile jest to możliwe, muszą w miarę dokładnie ustalić wszystkie parametry wyrobu, które wpływają na jego wartość. Należy zidentyfikować kamienie oprawione w biżuterii, ustalić ich masę, barwę, czystość, rodzaj szlifu , z jaką dokładnością zostały oszlifowane i jakie mają proporcje. Muszą także określić z jakiego metalu lub z jakich metali wyrób został wykonany, jaką ma masę i w jakim stanie zachowania są kamienie i cały wyrób. Jest to o tyle trudne i skomplikowane, że ocenę jakości kamieni należy dokonać w oprawie, która może ukrywać negatywne cechy kamieni wpływające na ich wartość. Z tego też powodu cechy jakościowe (masa, czystość, barwa i proporcje) kamieni przy ocenie powinny być zawsze podawane w przybliżeniu, w tzw. widełkach – czyli w zakresach jakościowych. Nie można bowiem precyzyjnie ustalić cech jakościowych kamieni, jeżeli są one oprawione. Przy ocenie kamieni w oprawie nie wolno stosować najwyższych parametrów jakościowych, gdyż bez wyjęcia ich z oprawy nie można precyzyjnie tego ustalić. Kamienie jubilerskie wysokiej jakości powinny być wyjęte z oprawy i ocenione luzem, ale nie zawsze jest to możliwe. Nie zawsze też klienci(właściciele) biżuterii wyrażają na to zgodę. Wszystkie te czynności wymagają, jak już wspominałem, bardzo dużej wiedzy i doświadczenia.

Wycena i wartość rynkowa

Rzeczoznawcy, opierając się na znajomości rynku, cen oraz własnym doświadczeniu zawodowym oceniają i wyceniają wyroby pod kątem możliwości ewentualnej powtórnej sprzedaży. Pomagają w ten sposób klientom w ustaleniu realnej, średniej wartości wyrobu przed podjęciu próby sprzedaży w sklepach prowadzących obrót komisowy. Ceny te nie mają nic wspólnego z cenami detalicznymi i znacznie się różnią. Ceny sprzedaży w obrocie wtórnym są zawsze cenami umownymi i negocjowane są pomiędzy komitentem a komisantem. W wielu przypadkach punktem wyjścia do negocjacji ceny sprzedaży jest wycena ekspertów. Oscylują one pomiędzy cenami hurtowymi biżuterii a średnimi cenami detalicznymi i są niższe od detalicznych o 40%, a nawet więcej, w zależności od miejsca zakupu oraz miejsca powtórnej sprzedaży. Wielu klientów, po dokonaniu zakupu biżuterii, udaje się do placówek świadczących usługi wyceny biżuterii z prośbą o dokonanie oceny i wyceny wyrobu. Nie informują oni rzeczoznawcy, że chcą sprawdzić parametry jakościowe kamieni oraz czy zakupiony w sklepie wyrób ma korzystną cenę. Oczywiście cena zakupu detalicznego i wartość podana przez rzeczoznawcę znacząco się różni, co powoduje zdenerwowanie klientów. Nie zastanawiają się oni, z czego to wynika, lecz szukają winnego zaistniałej sytuacji. Niestety, nie wszyscy rzeczoznawcy lub sprzedawcy wyjaśniają klientom powody rozbieżności między cenami detalicznymi a komisowymi. Powoduje to czasami agresję w stosunku do sprzedawców i rzeczoznawców, którzy nie ponoszą winy za zaistniałą sytuację. Trzeba w tym miejscu podkreślić jednoznacznie, że w żadnym przypadku nie można tych cen z sobą porównywać i zawsze się różnią.
I tak na przykład, używane markowe buty, które kupione zostały za tysiąc złotych w sklepie bardzo trudno jest sprzedać powtórnie nawet za 10 % wartości. Nowy samochód po przekroczeniu bramy salonu sprzedawcy traci na wartości około 30 %. Większość biżuterii srebrnej trudno jest sprzedać w cenie złomowej( cenie surowca).Wielkość tych różnic, pomiędzy ceną detaliczną a komisową, głównie wynika z lokalizacji sklepu, kosztów własnych i wysokości zysku. Im bardziej luksusowa dzielnica, markowy sklep i towar, jednostkowy wyrób, tym większa różnica w cenach pomiędzy detalem a komisem. Biżuteria, tak jak inne przedmioty użytkowe, przedstawia taką wartość, za jaką można ją powtórnie sprzedać.
Na rynku istnieją także inne ceny powtórnego obrotu. Są to ceny lombardowe i ceny zakupu za gotówkę. Są one ustalane zawsze indywidualnie przez kupującego i sprzedającego lub biorącego pożyczkę lombardową. Najczęściej punktem wyjścia do negocjacji i ustalenia wysokości pożyczki lub skupu są także wyceny dokonane przez niezależnych rzeczoznawców jubilerskich określających wartość biżuterii używanej.
Reasumując – każda z wyżej wymienionych cen jest konstruowana w inny sposób i nie da się ich absolutnie ze sobą porównać. Należy zasięgać informacji od osób profesjonalnie sprzedających i wyceniających biżuterię oraz być świadomym faktu, że duży zysk w krótkim okresie czasu, wynikający ze sprzedaży współczesnej biżuterii, już przeszedł do historii.
Osoby dokonujące wyceny, rzeczoznawcy, powinny jednak pamiętać, że poza określeniem parametrów kamieni i wyrobu oraz ustaleniem jego wartości, ich rolą i obowiązkiem jest udzielanie klientom wyczerpujących informacji. Nie tylko co do cech jakościowych wyrobu określonych w przybliżeniu, lecz także co do cen w jakich przeprowadzana jest wycena. Rzeczoznawcy powinni także poinformować klienta o możliwościach rozbieżności w parametrach jakościowych ocenianych kamieni ,wynikających z faktu oceny ich w oprawie.
Zarząd SRJ w ostatnim okresie przeprowadził szkolenie dla rzeczoznawców z zakresu poprawności sporządzania ekspertyz, zaproponował jednolite dokumenty ekspertyz na wyroby do powtórnej odsprzedaży.
Mamy nadzieję, że nasza praca i kształcenie rzeczoznawców oraz sprzedawców w sklepach jubilerskich pozwolą wyeliminować niepotrzebne niedomówienia i niejasności. Musimy pamiętać, że do nas wszystkich, pracujących w ogólnie pojętym handlu jubilerskim, należy informowanie i wyjaśnianie zdarzeń powodujących u klientów wątpliwości i nieufność.

Stowarzyszenie Rzeczoznawców Jubilerskich
Stanisław Krzysztof Jacobson
Tomasz Kłoczewiak